Drugie zwyci�stwo i awans do p�fina�u
W spotkaniu otwieraj�cym drugi dzie� turnieju fina�owego Mistrzostw Polski Kadet�w zmaga�y si� dwa zespo�y grupy A. Z pojedynku zwyci�sko wyszli siatkarze KS METRO Warszawa, kt�rzy 3:1 pokonali EKS Skr� Be�chat�w, i awansowali do najlepszej czw�rki zawod�w.



Otwarcie pierwszego seta by�o zaci�te, ale tylko do stanu 10:10. Wtedy to zawodnicy warszawskiego Metra wyra�nie nabrali wiatru w �agle, czego skutkiem by�o prowadzenie kilka chwil p�niej 19:13, a w rezultacie zwyci�stwo do 18. Partia druga przebiega�a zupe�nie inaczej. Niemal przez ca�y jej przebieg, to zawodnicy z Be�chatowa przewa�ali nad rywalem, dzi�ki czemu z �atwo�ci� wygrali 25:18. Podobnie rozpocz�� si� set kolejny, do po�owy seta to bowiem podopieczni Marka Kwieci�skiego kontrolowali sytuacj� na boisku. Metro rozpocz�o jednak udan� pogo� za rywalem, a chwil� p�niej samo ju� wysz�o na wysokie prowadzenie. Sytuacji tej podopieczni Miros�awa Sroki nie zmarnowali, pewnie wygrywaj�c do 19. Set czwarty przebiega� za� ju� pod ca�kowite dyktando zawodnik�w ze stolicy, o czym �wiadczy� mo�e jego ko�cowy rezultat – 25:13.

MVP meczu zosta� Piotr Boniecki ( KS METRO Warszawa).

KS METRO Warszawa - EKS Skra Be�chat�w 3:1

(25:18, 18:25, 25:19, 25:13)

Sk�ady:

KS METRO Warszawa: Zacharski, Boniecki, Skwarek, Grunt, Zaj�c, Kubak, Olenderek (libero) oraz Rembecki, Prusik, Nowosadko, Markiewicz.

Skra: Cie�lak, Ko�mi�ski, G�rski, Ma�kowiak, Mroczkowski, Pacholak, Dembiec (libero) oraz Ga�kowski, Tokarczyk, Koz�owski, Kostrzewski, Krzy�owski.

Mateusz Mroczkowski (kapitan EKS Skry Be�chat�w):

Szkoda nam bardzo tej pora�ki, ale pope�nili�my zbyt wiele w�asnych b��d�w, szczeg�lnie w pierwszym secie. Nie potrafili�my odnale�� swojego rytmu gry. Je�li jutro uda�oby nam si� wygra�, sprawa awansu b�dzie rozstrzygni�ta. Musimy da� z siebie wszystko i walczy� do ostatniej pi�ki.

Marcin Zacharski (kapitan KS METRO Warszawa):

"Wczoraj pierwszy mecz gra�o nam si� ci�ko, bo wyst�powali�my w hali, kt�rej nie znali�my. Wyszli�my maksymalnie zmobilizowani, �eby jak najlepiej wype�ni� nasz obowi�zek i pokaza� si� z dobrej strony. Dzi� byli�my ju� bardziej zgrani sami mi�dzy sob�, zaaklimatyzowani, co prze�o�y�o si� na wynik. My�l�, �e oby tak dalej, a wszystko pozytywnie si� u�o�y. Jutro walczymy z gospodarzem, na pewno nie b�dzie to prosty mecz, ale mamy tutaj swoich kibic�w, kt�rzy wspieraj� nas dopingiem, wi�c to nam powinno pom�c."

�r�d�o: www.siatka.org

informacja z dnia : 27-05-2009
wr do strony gwnej

design Piotr Pietrzak